KONTAKT

Zapraszamy do kontaktu:

ola@marcinija.com

6 komentarzy :

  1. Witam. Obserwujemy Państwa bloga razem z moim mężem Marcinem :) to jest chyba jedyne podobieństwo do Pani męża bo niestety mój M nie jest taką złotą rączką. Jesteśmy w trakcie realizowania naszego marzenia tj. kupowania gospodarstwa i bardzo bym chciała urządzić wnętrza w stylu skandynawskim. Mam pytanie o okna w Państwa domy czy to są szprosy konstrukcyjne i jak była cena takiego okna w przybliżeniu. Z góry dziękuje za odpowiedz i życzę wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      poproszę o jakiegoś maila :) Wszystko opiszę. Pozdrowienia,

      Usuń
  2. Jasne już podaje noriuki@tlen.pl.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, podglądam Was... od lat :-) I podziwiam. Sama z moim chłopcem próbuję wykończyć dom - łatwo nie jest. Potrzebuję pomocy, porady dotyczącej drewnianej podłogi, bo szykujemy się do kładzenia na poddaszu (po dwóch latach sezonowania nasze dechy sosnowe upominają się o wykorzystanie), a mamy parę zagwozdek. Jak przymocowaliście legary do posadzek na piętrze? My mamy stropy terriva, a w nich multum pustej przestrzeni i trochę boimy się, że wkręty trafią właśnie w pustkę, a jeśli z kolei będą za krótkie, to drewno pracując po prostu wyrwie te wkręty. Drugie pytanie o szlifowanie dech - cyklinowaliście czy pracowaliście tylko z użyciem szlifierek? Jeśli szlifowaliście bez cyklinowania, to mnie to motywuje, bo cykliniarki się trochę obawiam (i wypożyczania i samodzielnego używania) :-) Generalnie przyjmę każdą poradę dotyczącą samodzielnego kładzenia i wykańczania posadzki "po skandynawsku". Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przepraszam, że tak długo musiałaś czekać!
      My mocowaliśmy podłogi do legarów, które mocowaliśmy do wylewki za pomocą "ciapek" z atlasu. Do każdego legara wkręcaliśmy potem deski, przy czym nasze deski tak cięliśmy, żeby nie było łączeń wzdłuż, tzn są długości pokoju. Tutaj zdjęcie sypialni, gdzie widać mniej więcej jak to wyglądało: https://picasaweb.google.com/folavril.blogspot/Budowa#5656360726707172898

      Jeśli chodzi o szlifowanie, nasze dechy były dość gładkie, a między kolejnymi warstwami farby szlifowałam je ręcznie (sama nie mogę w to uwierzyć, bo to prawie 200 kw powierzchni), szlifierką z papierem o gramaturze minimum 200. Farba (2 i 3 warstwa) już tworzyła dość fajną powłokę, najgorsza była pierwsza, bo drewno ją dosłownie "wpijało". Szlifowanie jest jednak ważne i nie wolno tego zaniedbywać, ale jak widać ręcznie też da radę :) Pozdrowienia

      Usuń

Dziękujemy za wiadomość. Postaramy odpowiedzieć na nią tak szybko, jak będzie to możliwe. Ola i Marcin

Popularne posty