poniedziałek, 21 marca 2016

od świąt, do świąt...

Ale dawno mnie tutaj nie było! Nie sądziłam, że aż tak... Nie zdążyłam na dobre pożyczyć Wam Zdrowych i Wesołych a tu za rogiem kolejne święta :) 
U nas właściwie nic nowego się nie dzieje, tylko czas, tak jakby przyspieszył o jakieś 500% po tym odkąd jest z nami nasz synek. Nie wiem jak to się stało, że ma już ponad dwa lata, naprawdę! 

Chciałabym wrzucić jakieś nowe zdjęcia wnętrz, ale szczerze mówiąc, dawno ich już nie robię. Dzieje się tak bardziej nie tyle z braku czasu czy ochoty, a raczej dlatego, że właściwie nie dodaliśmy nic nowego od tych dwóch lat... Przestałam kupować rzeczy do domu i trochę mi żal, ale czy tego chcemy czy nie, pieniądze są potrzebne na inne wydatki :) Nie chcę tutaj narzekać, tak po prostu jest.

Z planów, marzy mi się zmiana blatów w kuchni na białe (teraz może być to nawet plastik, choć konglomerat to byłoby coś!), chciałabym wreszcie mieć taras z porządnego zdarzenia i pomalowaną elewację, marzę o skończeniu ogrodzenia oraz o tym, że Marcin kiedyś "posprząta ten garaż"...
Zmęczona brakiem snu, myślę, że gdyby udało się w tym sezonie wykonać choć 30% planu, to byłabym już szczęśliwsza :)

Tymczasem w głowie mam już wiosnę, święta, a poza głową nieumyte okna :) 

I Wam życzę udanych i wesołych przygotowań! Ściskam Was mocno!


 

Popularne posty