niedziela, 9 października 2016

zmiany w jadalni

Jakoś tak od niechcenia i przez przypadek, postanowiliśmy zmienić nieco wygląd naszej jadalni nadając jej więcej elegancji i (może) spokoju. Co się stało tego powodem? Lampy w promocji, które wyszukał Marcin jakieś dwa tygodnie temu. Początkowo nie dałam się przekonać i obstawałam przy tych które dotychczas mieliśmy (wygrzebane ze staroci a wcześniej jakiegoś kurnika i pomalowane na czarno), ale kiedy zobaczyłam je tydzień temu na żywo, pomyślałam sobie - muszą być nasze :)
I tak oto kupiliśmy dwie, od razu zamontowaliśmy, a potem pojawił się dylemat. Nasze wnętrza nie są aż tak szykowne jak lampy i trzeba było działać :) Oczywiście kocham takie działania, pod warunkiem, że posiada się (nie tak mały) zastrzyk gotówki. 
Jakie są plany? Przede wszystkim dodanie wreszcie wyczekiwanej komody do jadalni (bo ciągle brakuje miejsca na zabawki Kosmy), pomalowanie stołu na kolor beżowo-szary (znowu będę sama mieszać kolory :), zmiana krzeseł (na razie tylko 4 sztuk, bo na więcej mnie już nie stać :), zmiana koloru okiennic (na szary a la stół), kupno tkaniny na zasłony. Tylko tyle i aż tyle, ale trzeba się pilnować :)

A więc najpierw lampy, wiszące, metalowe, bardzo szykowne, uwielbiam je bo są naprawdę efektowne. Cena w promocji to 115 zł za sztukę (Leroy Merlin), wybraliśmy kolor kremowy (wygląda na biały):



A tu komoda na zabawki i inne, która przyjedzie do nas niebawem (trzeba będzie tylko ją sobie złożyć). Producent to meble zych, kupowaliśmy u nich pierwszy raz, dam znać jakie wrażenia, choć cena taka sobie komoda mi się podoba i mam nadzieję, że okaże się pojemna :)

Nie wiem, czy nie zmienię jej gałek na srebrne, aby nabrała delikatności, zobaczę jak się pojawi :)
Nie byłabym sobą, gdybym nie dokupiła kilka "gadżetów", a więc dziś przedstawiam coś na komodę kupionego w Tchibo. Nie wiem, czy nie za bardzo mnie ponosi z tym stylem "glamour", mam nadzieję, że nie przesadzę, ale wiecie, jako kobieta kocham zmiany a już tak dawno nic się u nas nie działo, że muszę teraz rozładować to kilkuletnie napięcie w dziedzinie urządzania :)
Pozdrawiam Was serdecznie, trzymajcie się ciepło i do zobaczenia :)



1 komentarz :

  1. W kuchni założyliśmy ostatnio filtr do wody - zdecydowaliśmy się na filtr polskiej firmy fitaqua - redox fitaqua. Daje on wodę zwiększającą odporność organizmu,która działa profilaktycznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wiadomość. Postaramy odpowiedzieć na nią tak szybko, jak będzie to możliwe. Ola i Marcin

Popularne posty