czwartek, 15 maja 2014

zmiany, zmiany! cz.1

Znowu zapowiedziałam i znikłam na długo. Już nie będę się tłumaczyć, bo nie wypada, ale przynajmniej staram się odpisywać na Wasze pytania :)

Dziś część pierwsza małej zmiany w pokoju Kosmyka. Właśnie skończył 4 miesiące i postanowiliśmy nieco przemeblować mu pokoik. Cóż, nie zawsze od razu wszystko jest takie łatwe i oczywiste zwłaszcza że na początku po pojawieniu się malucha panuje raczej chaos, ale odrobina praktyki sprawiła, że teraz kącik jest bardziej wykorzystany i małemu też chyba ten układ odpowiada :)

Całość utrzymana w tonacji czarno-białej (tak, tak, sypnijcie gromami ;)) i szarej, z dodatkami naturalnego drewna (zabawki na komodzie). Nie każdemu się spodoba, ale nam podoba się bardzo. 

Co nowego? 
- półka Ikea (czarne wsporniki + deska);
- zmieniłam zawieszki (uszyłam słonie, które zawiesiłam na karuzelce z drewna zrobionej przez Marcina);
- uszyłam komplet na lato (kołderkę i poduszkę);
- na targu udało mi się kupić konika do ciągnięcia z drewna, kosztował 25 zł, jest duży i solidnie zrobiony; 

Całą resztę już pewnie widzieliście. 
Jutro ciąg dalszy zmian.

Miłego dnia!




14 komentarzy :

  1. Mnie też się podoba kosmykowy kącik, ale chyba wszystkie prezenty od cioć i wujków chowacie do szaf :D. Mnie się PRAWIE udało utrzymać wybraną kolorystykę kącika Łucji, ale poległam na zabawkowym bananie, który zabawia małą przy przewijaku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie chowamy, gorzej: po prostu prosimy, by nic nie kupowali :) Serio. Ja uważam, że tak mały szkrab nie musi dostawać prezentów, bo jest po prostu za mały! Wychodzę z założenia, że to dziadek/babcia/wujek/ciocia jest prezentem kiedy przychodzi w odwiedziny. Póki co, oprócz jednej cioci, nikt się nie wyłamuje i bardzo się z tego cieszę. Nie lubię nadmiaru, przesytu. Gdybyśmy chcieli byłby zasypany prezentami, ale póki co, jest na to za wcześnie. Teraz to co chcemy mu dać i co jest dla nas najważniejsze to czas i obecność.
      Sami wyrośliśmy w czasach komuny kiedy o zabawkach można było tylko pomarzyć, a każdy papierek po kolorowym cukierku był skarbem. Nie chcę być potworem dla małego, ale uważam, że zbyt dużo zabawek, to też niedobrze.
      Oczywiście jeśli kiedyś dostanie coś w stylu "banana" :) i mu się spodoba, to mu tego nie schowamy :) Pozdrowienia dla Łucji i mamy :)

      Usuń
    2. Szkoda, że nie wpadłam na ten pomysł. A Łucja dostała banana i całą masę innych plastikowo-pluszowych "cudeniek" po rodzeństwie ciotecznym (sztuk 7) i budzi to w niej na razie taki zachwyt, że nie jestem w stanie odebrać. Mam nadzieję, że gustu jej to nie wypaczy, bo miłości i uwagi raczej jej nie brakuje ;). Również pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Uwielbiam Waszego bloga - ale mam inspiracji;) tworzycie najpiękniejszy dom jaki ostatnio widziałam. Powodzenia i dużo zdrowia i siły życzę dla całej rodziny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać że kolory idealne taki maluszek do 6 msc widzi najlepiej czarny i biały ;) Gratulacje;)

      Usuń
    2. Dziękujemy!
      A z tymi kolorami to prawda, uwielbiam patrzeć na jego reakcję kiedy widzi coś czarnego na białym, rusza się wtedy jakby go ktoś poraził prądem i szaleje ;)
      Czasem specjalnie dla niego zakładam bluzkę w czarno-białe paski - a jego reakcja, cóż - bezcenna :)

      Usuń
  3. Jakie gromy, dziewczyno...:)? Pokoik piękny, chłopięcy, z klimatem.....CUDNIE !!!
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie, prześlicznie, słoniki na karuzeli kompletna bomba !!
    i tylko... za mało zdjęć ;-)
    kolorystyka moja także ukochana, a że w pokoju u dziecka - to tylko lepiej !
    ale wiem jak to z małą bulbą bywa, czas staję się pojęciem totalnie względnym ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny pokój dla małego:) A pomysł z nieprzynoszeniem prezentów trafiony w 10! W przyszłości sama skorzystam z tej idei:)))))) Bardzo na plus!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny pokoik :) czekam na ciąg dalszy

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie kolorki bardzo odpowiadają mojemu ideałowi ;) planuję również w takich kolorach pokoik dla dziecka, z dodatkami czerwieni, zółtego... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokoik cudny! Fakt, do pól roku taki szkrab widzi najlepiej konkretne barwy-biel-czerń U mojego prawie 4 latka takie kolory by nie przeszły:P To fascynat samochodów Wadera, one są róznokolorowe:D, cóz , nie bede dziecku radochy odbierała:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam żelazną konsekwencję w urządzaniu pokoiku maluszka jak i całego domu:) Fajnie, że bliscy się 'słuchają' i nie wmuszają swoich teorii o wychowaniu i dekoratorstwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorystyka bardzo mi się podoba. Mój maluch ma bardziej kolorowo, ale też myślę o zmianie na czerń, biel i szarość...kiedyś tam :) Może za rok. Teraz chyba mu się podoba. Uściski! Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wiadomość. Postaramy odpowiedzieć na nią tak szybko, jak będzie to możliwe. Ola i Marcin

Popularne posty