poniedziałek, 19 sierpnia 2013

zapraszamy!

Wizytówką wnętrza i pierwszym pomieszczeniem zaraz po przekroczeniu progu jest hall. Nasz ciągle jeszcze nie jest dopracowany, dlatego na dobry początek kilka tylko ujęć.
Na podłodze są kafle (jedyne w domu), trochę się baliśmy niespodzianek przy zakupie (jest to II-gi gatunek, ale za to za 19 zł mkw), ale nasze obawy okazały się niesłuszne. Kafle wyglądają pięknie i doskonale komponują się z szarością na ścianach (nie pytajcie o kolor, bo sama mieszałam "na oko").
W hallu brakuje jeszcze lustra, mamy już wybrane, ale na razie nie kupiliśmy. Zrobiliśmy za to parapet i cokół (wg mojego pomysłu, żeby wyglądał na grubszy :) ), Marcin zrobił wieszak, z szerokiej deski, do której zamocowaliśmy czarne wieszaczki-kurki ze sklepu coqlila.pl (niestety były dość drogie, ale zaszaleliśmy). Dodatkowo ostatnio dorobiliśmy drzwiczki do płyty rozdzielczej (kupiliśmy gotowy panel meblowy, pomalowaliśmy i dodaliśmy gałkę).
Hitem tego wnętrza są jednak drzwi, zrobione w całości (na metalowej bazie) przez Marcina, z pojedynczych desek, porządnie wypełnione, bardzo ciężkie i solidne. Szukaliśmy ładnych drzwi gotowych, ale cena nie szła w parze z wykonaniem, więc poddaliśmy się i tak, ślusarz pospawał, a reszta to dzieło M. Wyszło perfekcyjnie, choć to jego pierwsze drzwi w karierze. Wisienką na torcie będzie wianek, muszę tylko wyszukać odpowiedni czarny haczyk do przykręcenia.
Styl wejścia przypomina nieco bardziej styl francuskiej wsi (zwłaszcza, że planuję dodać nieco czerwonej kraty w postaci poduch na ławce), ale już się do niego przyzwyczailiśmy. Wyszło chyba nieźle.
Wybaczcie jakość dzisiejszych zdjęć, trochę tam ciemno (mam nadzieję, że lustro nieco rozjaśni to wnętrze) i trudno było o dobre ujęcie.

Zdjęcia całości już wkrótce :)
Miłego dnia!








8 komentarzy :

  1. jak z katalogu wnetrz skandynawskich... b.b.ladnie :O)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lekko surowo, ale bardzo ładnie :) My jeszcze nie dorobiliśmy się hallu, przedsionka, wiatrołapu, przedpokoju czy jak to tam nazwać (pomieszczenia mamy, ale nie wykończone :( )
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam zwiedzać Wasz dom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a te czerwone haczyki skąd są..?przefajne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. U Was jak zawsze cudnie:-) przy okazji chcialabym podpytac czy jak malujecie sosne na bialo,to uzywacie jakis specjalnych podkladow by po czasie seki nie zolkly i nie przebijaly na bieli? Pozdrawiam i czekam na dalsze piekne wpisy:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcin!- jesteś Wielki! Drzwi rewelwcja!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochani, zdradźcie jak zrobione/ z czego zrobione są Wasze parapety, pierwszy raz widzę parapet wewnętrzny tak pięknie wykończony. Dajcie znać - bo jestem na etapie wyboru parapetów :) Najlepiej na adres: zdubi@tlen.pl Pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Violu, parapety w naszym domu to była moja działka :) Wykończenie to taki mój mały patent. Szukałam ładnych, ale budżet mieliśmy bardzo niski, dlatego wymyśliłam to wykończenie sama. Otóż, bazą są najtańsze parapety sosnowe kupione w Leroy Merlin, przycięte przez Marcina pod wymiar każdej wnęki. Malowałam je wielokrotnie białą farbą akrylową z jednej i drugiej strony. Po zamontowaniu (montowaliśmy je na piance), każdy parapet ozdobiłam zwykłą listwą przypodłogową, ale obróconą do gór nogami :) co utworzyło cokół. Wszystkie szpary (przy oknie i między parapetem a cokołem) wypełniłam białym akrylem (użyłam do tego celu pistoletu jak do np. uszczelniania wanien).
      Listew przypodłogowych jest taki wybór, że w ten sposób można uzyskać większe lub mniejsze cokoły; bardziej fantazyjne i skromniejsze, jak kto lubi. Efekt jest za to niesamowity, bo wydaje się to jakby połączone wszystko razem, jakby parapet miał z 8 cm grubości, a to przecież tylko wizualna sztuczka :) Dodam jeszcze, że listwę mocowałam do ściany na wkręty (oczywiście z koszulkami), a dziury potem zaszpachlowałam i wyszlifowałam. Powodzenia w pracach!

      Usuń

Dziękujemy za wiadomość. Postaramy odpowiedzieć na nią tak szybko, jak będzie to możliwe. Ola i Marcin

Popularne posty