sobota, 17 sierpnia 2013

lato

Cóż, wiele bardzo pozytywnego wydarzyło się ostatnio w naszym życiu, no i długo nas tutaj nie było, zatem pora nieśmiało zacząć od początku.
Dziś skromnie i borówkowo. Sezon na borówki w tym roku zaliczamy do bardzo udanego. Zaskakujące jest ogólnie to, jak nasze roślinki dzielnie poradziły sobie po gradzie, który nawiedził nas w czerwcu.
Straciliśmy szklarnię, większą część sadzonek i roślin, ale te, które zostały obrodziły z nawiązką.
Żal i radość w jedynym. Szklarni już nie będzie, bo drugi raz moje serce amatora-ogrodnika nie zniesie takiej straty, za to będzie właśnie konstruowana przez Marcina pergola, z mnóstwem pnączy i winoroślami.

A tymczasem, już niedługo: będzie o ogrodzie, małych nowościach we wnętrzach i może wreszcie jakieś candy, z okazji tego come back'u ;)

Zapraszam na maślaną tartę z bórówkami, pozdrowienia!


7 komentarzy :

  1. Tarty uwielbiam w każdym owocowym wydaniu :)
    Fajnie że wróciłaś, z niecierpliwością czekam na zdjęcia Twojego wspaniałego domku:)
    Pozdrawiam serdecznie.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że się pojawiłaś. Wciąż od nowa zaglądałam z nadzieją, że pojawi się jakiś post lub zdjęcie, bo bardzo bardzo lubię Twojego bloga :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknosci, aż ślinka cieknie:) pozdrawiam i kibicuję nowym poczynaniom

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę ,że napisałaś wreszcie! Szkoda szklarni ;-(
    Dobrze że wróciłaś!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że jednak jest kontynuacja bloga:)
    pozdrawiam i życzę kolejnych udanych realizacji własnych pomysłów, także tych kulinarnych;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej, to Was dosięgło to gradobicie, wspólczuję, czasem tak bywa, szkoda szklarni. Proszę o fotki z wnetrz, nie widzę np.podłogi w przedpokoju o której piszesz że wyszła super.
    Lila

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wiadomość. Postaramy odpowiedzieć na nią tak szybko, jak będzie to możliwe. Ola i Marcin

Popularne posty