środa, 2 listopada 2011

historia jednej lampy

Co zrobić, jeśli się nie ma pieniędzy (aż tyle ile potrzeba) ale bardzo się chce?
Ja zrobiłam tak. Zawsze chciałam czerwonego Fishermana:



A dostałam lampę Ottava z Ikea (dziękuję kolegom i koleżankom z pracy :):



A potem zrobiłam sobie tak (jak już zawiśnie w sypialni, to zrobię zdjęcie w pełnej krasie :). Czy to aż takie trudne? Trzymajcie się ciepło!

2 komentarze :

  1. SAMA tak przemalowałaś????
    I piszesz, że to nie takie straszne? A jakie polecasz farby? Mam do przemalowania parę pudełek metalowych, wskazówki mile widziane:)

    Anja

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej!
    Sama, bo wszystko robię sama :) Użyłam farby w spray'u, była droga bo za 400 ml zapłaciłam 31 zł, ale jest świetna. To Traffic red z Dupli Color Platinum. Bardzo ją polecam, bo nie ścieka, bardzo szybko wysycha, ale jest warunek: trzeba ją przez 3 minuty potrząsać przed malowaniem. Nie ukrywam, że malowałam już wiele razy bo jestem majsterkowiczką od lat, a właściwie od urodzenia, więc jakąś tam wprawą się mogę pochwalić ;).

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wiadomość. Postaramy odpowiedzieć na nią tak szybko, jak będzie to możliwe. Ola i Marcin

Popularne posty