tarasowy

Nie wierzę, znowu piszę posta! Tym razem świeże, jeszcze gorące zdjęcia i kilka szybkich zdań póki Iwek śpi :)
Taras! Robimy taras! Stare deski (pięcioletnie, drewniane i niestety jak się okazało bardzo kiepskie) wymieniliśmy na konglomerat w kolorze grafitowym. Dechy są drogie, ale myślę, że będą sprawowały się lepiej niż modrzewiowe. Niestety odpuściłam z drewnem, ilość wbitych w stopy drzazg, zaciągniętych skarpetek i rajstop mnie dobiła. 
Taras wymieniamy i kończymy zarazem, a tutaj mała zajawka tego co już jest. 
Miłego wieczoru!

ps. Widać trochę kolor ścian, z którego jestem bardzo zadowolona, a poza tym, polecam poziomki do uprawy w pojemnikach :) Wysiewa się w lutym/marcu a w lipcu można cieszyć się owocami :)




Komentarze

  1. O no krótki ale jakże potrzebny wpis! Ja właśnie jestem na etapie doboru materiału na taras i bije się z deską modrzewiową a ta którą masz teraz u siebie. Taras mam spory bo 35 m2, twój post szybko mnie przekonał co powinnam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Modrzew na początku był cudowny. Potem zaczął się wyginać, jedna z desek nawet odpadła, zaczął się rozwarstwiać, pojawiły się drzazgi, w końcu zaczął wyglądać źle mimo olejowania. Może mieliśmy kiepskie deski, nie wiem, w każdym razie wyleczyłam się z niego. Nasz taras ma ok 20mkw, i same dechy (z zaślepkami, listwami i mocowaniami) kosztowały nas około 3 tysięcy.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty