piątek, 26 sierpnia 2016

zmiany, zmiany...

Witajcie po długiej przerwie! U nas dzieje się dużo, niekoniecznie pod kątem wnętrz, ale trochę też. Dlatego nie omieszkam pochwalić się wkrótce małymi zmianami w kuchni (choć dla mnie to kamień milowy ;) oraz delikatną zmianą kolorystyki salonu (to może później, ale zdjęcia wrzucę).

Tymczasem, ostatecznie wybraliśmy kolor elewacji - to nic, że zajęło nam to 4 lata :) i chyba 100 zł wyrzucone w błoto na testery. Naszą farbą będzie Tikkurila, a kolorem 4978. Malujemy sami, więc mam nadzieję, że do świąt damy radę ;)

Tymczasem potrzymam Was jeszcze w napięciu i życzę udanego weekendu!


1 komentarz:

  1. Fajnie,że nowy post.Wasz dom to moja nieustająca inspiracja,często podglądam zdjęcia z urządzania i podkradam pomysły.Z niecierpliwością czekam na następny post.

    OdpowiedzUsuń