sobota, 19 września 2015

co ja mam powiedzieć...

A kuku!
Nie wierzę, nie wierzę że to tak długo. Nie wierzę, że ktoś jeszcze tu zagląda.
I nie wiem. Nie wiem jak to się stało, że przez ponad rok, nie mogłam się zalogować na tego bloga. Ciągle miałam problem z uzyskaniem dostępu odkąd przeszłam częściowo na gmail. Wybaczcie!

Nie dam rady tak od razu napisać co się u nas pozmieniało, wrzucę dziś tylko kilka zdjęć salonu, który nam trochę poszarzał, a potem się zaróżowił ;)
Wszystko to za sprawą zazdrostek, oraz poduch. Z resztą, sami zobaczcie.
Spokojnej nocy!
(mam nadzieję, że wróciłam i google nie będzie mi więcej blokować bloga)

ps. przepraszam wszystkich tych, którym nie mogłam odpisać na maile/komentarze...





14 komentarzy:

  1. To jest niesamowite , bo ja właśnie o Tobie dziś myślałam i o Waszej kuchni... ;-)))))))
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj :-) milo znow u Ciebie goscic :-) cudne zazdroski I skrzyneczka z wrzosami :-) czekam na wiecej postow i pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahhh! Jest prześlicznie! Bardzo szwedzko :). Nie martw się dużo blogerek cierpi na dziury w blogowaniu... mam to samo. Fajnie, że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekałam ,czekałam i się doczekałam!Bardzo się cieszę,że wróciłaś,Twój dom jest dla mnie nieustającą inspiracją.Z niecierpliwością czekam na następny post!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam ponownie :) Salon bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja się cieszę, że po roku powróciłaś. Zdjęcia jak zawsze cudowne. Wasz salon zawsze mnie zachwycał :)
    Pozdrawiam! Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że się jednak nie dałaś wygonić z bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super. że jesteś. Czekałam cały rok. I się doczekałam! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super. że jesteś. Czekałam cały rok. I się doczekałam! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie, że jesteś! to teraz czeka nas uczta, bo mam nadzieję, że będziesz intensywnie nadrabiała blogowe zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, niedawno trafiłam na ten blog i jestem pod ogromnym wrażeniem Panstwa kreatywności i pracy. Efekt powalający. A przy okazji chciałabym podpytać o sklep, w którym kupiła Pani stół - meble Aga, niestety pod linkiem nic juz nie ma, czy może ma Pani jakis inny kontakt. Stół marzenie! Pozdrawiam i czekam na kolejne posty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. witaj, ja też po dłuższej przerwie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stolik, okiennice i ta wspaniała ławeczka no nie mogę oderwać oczu. Oj często będę tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń