czwartek, 30 stycznia 2014

kuchenne przedsmaki

Ciągle nie mogę Wam pokazać kuchni. Nie zdążyłam na czas z zasłonkami, uszyłam tylko jedną, Marcin nie wyrobił się z koszykami i tak, panuje w niej lekki chaos, którego nie mam odwagi pokazać, bo nie jest on zbytnio w naszym stylu :) Zdążył za to obudować drzwiczki od zmywarki co widać na zdjęciach.
Dla przypomnienia, kuchnię wymurowaliśmy z bloczków Ytong, i zaciągnęliśmy atlasem, a potem pomalowaliśmy szarą farbą do betonu Bondex. Wyszło ekonomicznie, w połączeniu z białą podłogą i blatami z Ikea (pomalowanymi V33 na jasny dąb) całość nam się podoba. Kuchnia jest oczywiście bardzo retro, ale taki mieliśmy zamiar (kto widział "Eternal sunshine of the spotless mind" - polski tytuł filmu jest głupi), wie o co chodzi :)
Co do sprzętów, staramy się, żeby były w stylu, ale nie na wszytko było nas stać. I tak, zamiast lodówki Smega jest Gorenje (nieźle się namęczyłam, żeby zdjąć jej napis z drzwiczek), zamiast kuchenki Aga, nowoczesny Samsung (o ile dobrze pamiętam :), oraz super nowoczesna (trochę jej nie lubię) mikrofalówka. Cieszę się z czajnika kupionego w okazyjnej cenie, bo przynajmniej on ratuje sytuację i "nawiązuje" :)

To tyle wypocin, w każdej chwili Kosmyk zawoła na cały głos, a wtedy znowu zalegnę na dłuuuugie chwile :)

Dziękujemy za życzenia i gratulacje!
Pozdrowienia!





22 komentarze:

  1. Przedsmak zapowiada się bajecznie! Czekam na więcej:))

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak zgadzam się przedsmak daje apetyt na więcej .Tapeta w kuchni jest przepiękna . Również gratuluje narodzin Maleństwa .

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne podłogi i zasłonka w grochy :). Czekam na całość. Pozdrawiam
    Ola ze swojego świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. BARDZO FAJNY EFEKT, A LODÓWKA RÓWNIE OKAZAŁA JAK SMEG..JAK UDAŁO SIĘ POZBYĆ NAPISU??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ruch poszły najpierw moje niezbyt długie pazurki :) a potem resztki kleju usunęłam acetonem, choć na chwilę wstrzymałam oddech, bo bałam się, że zejdzie też lakier. Nic złego jednak się nie stało :)

      Usuń
    2. Oj nie dziwię się..Gdzie kupowaliście Gorenje? Dziękuję za odpowiedź:)

      Usuń
    3. Witam, w internecie... :)

      Usuń
  5. Zasłonka boska :) To materiał czy rodzaj ceraty? A lodówka faktycznie bez napisu przypomina SMEG :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety bawełna. Liczę się z zabrudzeniami, ale nie umiałam znaleźć powlekanych fajnych wzorów, może jeszcze coś kiedyś wyszukam...

      Usuń
  6. Podglądam od jakiegoś czasu...bardzo fajnie wszystko się zapowiada...Będę dalej odwiedzać..
    Zdrówka dla maleństwa i mamusi.
    ps. założyłam bloga, jest jeszcze zieloniutki,ale zapraszam do podglądania kasiaathome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem, ze gdyby stac Was bylo na lodowke Smeg, napis by zostal. Tansza wersje Gorenje trzeba koniecznie zdrapac. Nie, jednak nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma niczego do rozumienia :) Taki miałam kaprys, ot co :)

      Usuń
    2. Zawsze się znajdzie ktoś upierdliwy. A kuchnia zapowiada się super :)

      Usuń
  8. Nie żałuj lodówki! Ja mam Smega i jestem bardzo niezadowolona z wykończenia, wszystkie półeczki połamane i z tyłu zaczyna ciec woda… Masakra… 7000zł można wydać w znacznie lepszy sposób a Wasza wygląda super:) Ps. Pozdrowienia dla najpiękniejszego Kosmyka jakiego w życiu widziałam:))) andziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi z powodu Twojej lodówki. Faktycznie takie wady mogą nieźle wkurzyć... Kosmyk już "pozdrowiony" :)

      Usuń
  9. Pięknie, wszystko dopracowane, gratuluję ślicznego Kosmyka :))
    Pozdrawiam ciepło :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie tam macie! lodówka jest przecudna i ta tkanina w groszki bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna kuchnia, a jaka lodówka!Zabójcza!Bardzo fajnie się urządzacie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna kuchnia. Też mieliśmy już takie dwie przez 14 lat naszego małżeństawa ale wreszcie się tych bloczków pozbyłam i to z wielką radością. Oczywiście wygląda to fajnie ale utrzymanie czystości to już większa filozofia :). W oddali widzę śliczny salon.

    OdpowiedzUsuń
  14. aaaa i tapeta śliczna Cath Kidson?

    OdpowiedzUsuń