addio pomidory!

...za to witajcie jabłka, które o tej porze są chyba najsmaczniejsze :)
Kto nie zna piosenki, tego informuję, że nie ma co rozpaczać, "że październik, i ta jesień...", bo dopóki jeszcze mamy jabłka, nie będzie tak najgorzej ;)

Uwielbiam je, ale mam swoje wymagania. Nie lubię kwaskowatych i żółtych w środku. Lubię kiedy pachną i mają biały miąższ, niekoniecznie bardzo słodkie. 
Do moich ulubionych odmian należy Lobo, które wczoraj kupiłam. Jabłka pewnie nie za długo poleżą w czerwonej misce :)

A Wy jakie lubicie najbardziej?



Komentarze

  1. Chrupiące, pachnące i sooooczyste!!! Zresztą jabłka uwielbiam w każdej postaci :)))
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie!
    http://ubrydzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. wczoraj zrobiłam właśnie jabłkową tartę:) była pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ligole - twarde i kwaskowate.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty