piątek, 23 sierpnia 2013

lampy łazienkowe

Nareszcie są! Dorobiłam się w końcu łazienkowych lamp na dół. Oprócz kinkietu ogrodowego Vancouver, pomalowanego na niebiesko, zawieszonego nad lustrem, będziemy też mieli lampy sufitowe. 
Początkowo marzyłam o tym, żeby to były zwykłe, baniate żarówki, na oprawie z kabla sznurkowego. Znalazłam firmę która to oferuje, widziałam je też u  ja-nowa-milnova niestety trochę cenowo nie było dobrze... Postanowiłam więc kupić lampy w Ikei. Jak tylko zobaczyłam te zielone (a było to już jakiś czas temu) pomyślałam, że będą wyglądały świetnie. 
Połączenie kolorów może zaskakiwać, ale wierzcie mi, nieźle grają z brudnym różem, szarą podłogą i niebieskimi dodatkami. I choć zdjęcia przy sztucznym świetle nieco okłamują efekt, warto było!

Miłego weekendu :)




4 komentarze:

  1. Masz rację, są świetne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach uwielbiam takie lampy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne te lampy:) cieszę się, że do Ciebie trafiłam:) zostaję...

    OdpowiedzUsuń