niedziela, 10 lutego 2013

obiecanki cacanki...

...a kuchnia nawet nie ruszona. Jedyną rzeczą jaką dodaliśmy to tablica do pisania kredą, w miejsce pochłaniacza pary. Zdjęcia pojawią się jednak po dodaniu (wreszcie) blatów.

Co nowego? Tak jak zapowiadałam, wielkie-niewielkie zmiany w jadalni. Wymieniłam poduszki, wczoraj przemalowałam czerwony kredens (na ciepło-szaro), a dziś lampy :) Usunęłam czerwień i zrobiło się spokojniej, mniej "francusko" a bardziej skandynawsko. Nie pokażę Wam całości, póki nie skończę aranżować.
A zaczynam od wieszaka, który zrobił wczoraj Marcin. Haczyki kupiłam na allegro, są czarne, metalowe, mają taki kształt jaki sobie wymyśliłam. Reszta to kawałek deseczki i wkręty.
Miłej niedzieli!





7 komentarzy:

  1. Pięknie. Świetny pomysł z zawieszenie lamp na sznurze.

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na dalsze zdjęcia aranżacji, bardzo miło i ciepło jest u was, lubie tutaj zagladać

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi szalenie podobały się te czerwone dodatki i czerwone lampy. Podobne upatrzyłam nawet w Ikei. Wszystkie wasze aranżacje są bardzo pomysłowe i prezentują się wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie u Was - podglądam już od pewnego czasu:)i jestem pod ogromnym wrażeniem - no i na dodatek wszystko w moich ulubionych brawach ;) zmiana super - ale mnie również podobały się te czerwone lampy :)
    mam też małe pytanko - jaką farbą jest pomalowany blat stołu? chodzi mi o rodzaj :)pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja podepnę się z pytaniem o farbę do lamp. Jaką najlepiej wybrać?
    Pięknie u Was.
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  6. Macie przepiękny dom. Od dłuższego czasu nie zaglądałam i dziś rzuciło mi sie w oczy coś! Zestaw przyborów kominkowych :) Właśnie niedawno zamontowaliśmy kozę i szukam, szukam, szukam czegoś ładnego. Twój jest bardzo ładny, wygląda porządnie i stylowo. Czy mogę zapytać skąd? :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Kasiu, dziękujemy :)
      A odpowiadając na pytanie, nasz dom to zlepek staroci i często darowanych rzeczy na których przeprowadziliśmy lifting :) Przybory to wygrzebane na targu staroci kolejne klamoty, za 4 zł szt, podobno przedwojenne :) Każdy z innej bajki i pewnie innego domu, u nas znalazły swój kąt i co ważne są nadal sprawne!
      Miłego dnia :)

      Usuń