niedziela, 24 lutego 2013

kuchnia - zajawki

Ciągle nie skończona ale jest coraz bliżej. Męczyliśmy się z blatami, kupione zostały już ponad pół roku temu w Ikea, ale jakoś brakowało na nie czasu... Jeśli wszystko się robi samemu, bez planu...
Od wczoraj są na swoich miejscach! Najpierw były białe, potem w dębie rustykalnym, aż w końcu wczoraj jednak je przemalowałam na dąb jasny i ten kolor (choć może Wam się wydać dziki) jest najlepszym wyborem. Nie mogę pokazać Wam całości, bo jeszcze nie mamy półek - musimy je przyciąć i pomalować. Póki co musicie się zadowolić kilkoma zdjęciami frontu. Dla przypomnienia - murki wymurowaliśmy z Y -tongu, który potem pokryłam atlasem i pomalowałam. Boki przy piecu są zrobione z drewnianej kantówki (Marcin zrobił je perfekcyjnie do tego stopnia, że zamówiłam jego "usługi" do zrobienia zabudowy szklarni).
W kuchni brakuje zasłonek, frontu do zmywarki a przede wszystkim PORZĄDKU.
Niedługo całość :)





14 komentarzy:

  1. Czekamy na c.d.- blaty to faktycznie duze wyzwanie... jeden nieprzemyslany ruch i... My musielismy wycinac pod zlewozmywak i plyte pieca :/
    milej niedzieli
    a.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie super:) My też wycinaliśmy sami pod zlew i plyte pieca. Ale prawdziwym wyzwaniem byla krzywa sciana! Pozostalości po fuszerce poprzedniego właściciela przedłużyły nasz remont z weekendu do tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. FAJNIE U CIEBIE;-))))POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno było wiadomo, że ta kuchnia będzie świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. kuchnia zapowiada się ślicznie - zresztą jak cała reszta :) jestem zakochana w Twoim domku ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No to czekam na dalsza część.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już jest pięknie! Z niecierpliwością czeka na efekt końcowy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie powstaje ten wasz pierwszy dom.
    Już tu kiedyś byłam, ale niestety gdzieś mi się później blog zapodział. Bardzo się ucieszyłam, że dzisiaj znowu udało mi się trafić!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam wciąż z niecierpliwością na ciąg dalszy Twoich poczynań :)) Masz przepiękny domek !! Pozdrawiam serdecznie. Marta.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj! Na gwałt potrzebuje informacji nt. klamki - widziałam u ciebie na blogu fantastyczną klamkę i kołatkę do drzwi zewnętrznych - czy udało się kupić, gdzie i za ile? Będę wdzięczna za wszelkie namiary bo szukam i szukam czegoś sensownego i to jedyna klamka jaka mi się spodobała :-)). pozdrawiam - zielononoga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. oryginalnie:) Twój blog jest wciągający i zostaje na dłużej:)
    Zapraszam też do mnie:*

    OdpowiedzUsuń
  12. This paragraph is genuinely a fastidious one it assists new the web people, who are wishing for blogging.

    OdpowiedzUsuń
  13. to jest najpiękniejsza kuchnia jaką kiedykolwiek i gdziekolwiek widziałam! :)

    OdpowiedzUsuń