poniedziałek, 18 czerwca 2012

teraz taras :)

W sobotę od ósmej wieczorem, do pierwszej w nocy układaliśmy taras. Nie jest skończony, ale już lepiej niż było :) Za robociznę wybraliśmy się na małe zakupy w stylu czerwonym. To jest dla mnie najlepsza nagroda za pracę. Poniżej zdjęcia, pozdrowienia!










6 komentarzy:

  1. to jest po prostu niemożliwe, że Wy to wszystko sami...gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tutaj pierwszy raz i ... czuję, że muszę wracać. Świetny blog, w moim guście, z moimi kolorami. To niesamowite, ale na postach, które zdążyłam przejrzeć podoba mi się wszystko: biel, drewno, czerwień (szczególnie czerwone w groszki). Rozgoszczę się i przy herbatce wpadnę na dłużej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie wygląda ta tapeta na ścianie w połączeniu z białą boazeria. Nie wiem czy będziesz chętna mi powiedzieć czym malowałaś deski i skąd wzięłaś taka listwę wykończeniową górny brzeg boazerii :-))?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuchnia zapowiada się fantastycznie. Już jak zobaczyłam tę tapetę miałam ochotę na więcej. też uwielbiam czerwone dodatki.
    Już nie mogę się doczekać kolejnej relacji z Waszej pracy. Pozdrawiam!
    Iza z Domowego zakątka

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie rozumiem. My tez jak się na coś zakręcimy to układamy, malujemy na całego i do upadłego ....
    O nagrodach nie pomyślałam- adoptuję pomysł!

    OdpowiedzUsuń