nlles

Z nowości mamy:
- mój coraz gorszy stan zdrowotny (dzięki koledze z pracy)
- pomalowane podłogi w pokoju M i w sypialni (na gotowo)
- zaczęte boazerie w kuchni
- zaczęte drzwi do garderoby, a właściwie na razie ich konstrukcja
- umywalka na górze
- zamontowanie brodzika i prysznica (działa!!!)
- nowe siniaki, zadrapania oraz zmasakrowane dłonie (dlaczego ciągle nie potrafię w rękawiczkach...)

Plany na ten tydzień były ambitne, ale jak zwykle realia okazały się okrutne.
Mam nadzieję, że niedługo wiosna, bo głodne sarny podchodzą nam pod sam dom...



Komentarze

  1. No, no :) Fiu fiu + umywalka i deszczownica prezentują się świetnie, tak jak podłoga. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko jak pięknie ! I jaka satysfakcja będzie ,że "sami tymi ręcami" ;-)
    Podziwiam Wasze zdolności i gust.
    Bardzo serdecznie dziękuję za email do mnie ( pomimo braku czasu - doceniam ! )jakiś czas temu z odpowiedziami! Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam Cię na swoje Candy, może znajdziesz coś w swoich klimatach; pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty