poniedziałek, 9 stycznia 2012

sypialnia

Dzisiaj wyszlifowałam podłogę (łapy mi odpadają) i nałożyłam pierwszą warstwę w sypialni. Widać na zdjęciach, że idealnie nie jest. Jutro dopiero pokryję farbą szpary, a pojutrze na wszystko nałożę drugą warstwę, po lekkim przetarciu papierem.
Teraz gromadzę siły i dotleniam się, bo farba okropnie pachnie.
Efekt jest nieco trupi, ale to dopiero pierwsza warstwa, poza tym zdjęcia przy sztucznym świetle moją idioten kamerą niestety nie oddają uroku tej bieli...

Pojutrze powinno być już lepiej :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz