nihil novi

Brak czasu na nowe zdjęcia...
Wczoraj w kuchni wymyśliłam, żeby lepiej nie łączyć w rogu boazerii z kafelkami. Jakoś nie pasowało mi to do koncepcji. Dlatego jeszcze raz poszedł w ruch atlas, przecinarka i szlifierka, i tym razem zupełnie sama, położyłam dodatkowe pół metra kwadratowego kafelek w kuchni. Marcin zaciągał murki (prawie skończył), może dzisiaj zacznę je malowana biało.
Skończyłam wczoraj malować boazerię, właściwie jest gotowa do położenia, ale żeby ją ładnie wykończyć muszę dzisiaj znaleźć pasujące drewniane narożniki i półwałki. Spieszę się, bo zależy mi już na tym, żeby położyć tapetę, a bez tego wszystkiego to niemożliwe.
Zastanawiam się też, czy w kuchni chcę okap. Teraz w mieszkaniu rzadko używam, poza tym te okapy, które mnie się podobają kosztują od 2 tysięcy wzwyż... Temat jest jeszcze otwarty i długo może być, bo nawet jeśli na jakiś się zdecydujemy, to zawsze można go podłączyć.
Mam nadzieję, że nie zanudzam, a tymczasem na osłodę, powtórka z kuchni, tak mi się te kafelki podobają, że mogę na nie patrzeć godzinami ;)





Komentarze

  1. kafelki są cudne- nic dziwnego, ze nie mżesz sie napatrzeć- i jak pięknie położone! podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Z niecierpliwością zaglądam, bo czekam na tapetę :D Z okapami mam tak samo ;) Dokładnie tak samo - po co kupić tańszy, ale brzydki? Można bez.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie bez! Ja też strasznie długo się zastanawiałam,dostepne okapy wstrętne, choć za ten bym się nie obraziła: http://wmaju2.blogspot.com/2011/08/24-ooooooooookap.html

    Namówiona przez 100 głosów zza pleców zdecydowałam się na rozwiązanie "rękodzielne" ( wkład szafkowy TEKI kupiony w promocyjnej cenie obudowany prostym kubikiem i pomalowany farbą magnetyczną- do przyczepiania przepisów/ czyt.- ulotek do restauracji;). W sumie z wkładem i materiałem wyszło ok 500zl, ale gdybym miała wyższe pomieszczenia chętnie bym z tej konstrukcji zrezygnowała.
    Jeśli u Was jest taka możliwość, to bym sie nie zastanawiała. Jest pięknie!
    Pozdrawiam serdecznie i z przyjemnością podglądam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ dom pięknieje ! Wysmakowany, cudny ! BRAVO !
    mam dwa pytania : jaki dokładnie kolor fug wybrałaś do kafelków w kuchni i łazience ?
    Jakiej firmy są te kafelki ?
    Ja myślę o tych białych a'la metro, ale nigdy nie widziałam ich na żywo - czy też zastanawiałaś się nad nimi ?
    I jaką farbą pomalowałaś deski podłogowe , akrylową do drewna ? Czy inną ?
    Bardzo, bardzo proszę o odpowiedz na wszystkie pytania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podłączę się do pytania o płytki- podobne widziałam w Castoramie, seria Colours w super cenie 60zl, ale obawiam sie o ich jakość- Colours to wewnętrzna marka Casto...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpadłam tutaj dziwnym przypadkiem i bardzo mi sie spodobało. Także chciałam zapytać z jakiej firmy sa kafelki bo sa śliczne, i czym malujesz boazerie w łazience -bo właśnie stoję przed tym dylematem ?:-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty