red typhoon, vanilla sugar i cztery ściery :)

Ja wiem, że część z Was jest przerażona tą ilością czerwieni, ale to tylko tak wygląda. W rzeczywistości nie będzie jej aż tak wiele jak mogłoby się wydawać po moich postach :)
Ale żeby Was znowu trochę postraszyć, oto mój dzisiejszy wyrób: cukier waniliowy w otoczeniu bawełnianych ścierek. Cukier najpierw zmieliłam w młynku na puder, potem rozkroiłam wzdłuż jedną laskę wanilii, pocięłam na drobniejsze kawałki, wrzuciłam wszystko do słoika i zamknęłam.
Można by powiedzieć że jest gotowy, ale niestety, lwią część roboty w tym przypadku wykonuje CZAS. Za to efekt jest wspaniały i żaden, nawet najdroższy sztuczniak nie jest w stanie zastąpić takiego cukru waniliowego.
Co do ścierek w kratkę, ponieważ potrzebnych mi jeszcze kilka mocnych akcentów, postanowiłam, że część z nich będzie czerwona. W tym celu, wzięłam najładniejszą bawełnę jaką miałam i uszyłam z niej ścierki 50x70. Wyszły lepiej niż się spodziewałam. Materiał z second handu (tyle, że nowy, nie używany) za 8 zł, a gdybym chciała wykorzystać całość to wyszłoby mi jakieś 16 sztuk. Poprzestałam na czterech, bo chcę jeszcze kupić/uszyć białe i z elementami niebieskiego.
Wybaczcie zdjęcia, ale wiecie jak trudno je robić przy sztucznym oświetleniu...
Miłego popołudnia!

Komentarze

Popularne posty