sobota, 5 listopada 2011

starocie

Jak już wcześniej pisałam, uwielbiam starocie. Oboje z resztą :) W naszym mieszkaniu mnóstwo jest rzeczy, które nas wyrażają, a które nie do końca należały do nas od początku. Mamy mnóstwo bibelotów, ale też rzeczy bardzo praktycznych, choć starych.
Na wrześniowym targu staroci w Bytomiu kupiliśmy oprócz pogrzebaczy do kozy, także kilka innych rzeczy a wśród nich te prawidła. Uwielbiam je, są tak pięknie wykonane i ciągle sprawne. Myślę sobie, że kiedy zostały wyprodukowane Paryż był Paryżem. Dzisiaj, ilekroć tam jestem, niestety nie przypomina mi tego w którym się zakochałam... Zostały pamiątki po nim, fajnie, że mam jedną z nich :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz