sobota, 5 listopada 2011

co się dzieje na budowie

Wczoraj malowałam nasze drzwi. Nie są przygotowane pod malowanie, niestety za cenę 171 zł za skrzydło, trzeba brać półprodukt. Ale to dla mnie nie problem. Szlifowałam i szpachlowałam je 3 razy. Pomalowałam dwa. Maluję farbą akrylową, która ładnie pachnie i pozostawia rysunek słoi. Kolor to oczywiście biel.
Maluję też drzwiczki do garderoby, choć te mnie zawiodły, bo po nałożeniu farby lekko się wygięły i nie wiem, czy uda nam się zrobić z nich to co zamierzaliśmy, czy raczej staną się parawanem do sypialni... Na zdjęciu przyłożyłam do nich uchwyty, które moim zdaniem dobrze pasują.
Na koniec jeszcze lampa w pełnej krasie :)

Wczoraj wymurowaliśmy jeszcze betonowe ścianki pod umywalką na górze, może dzisiaj zacznę układać płytki :) Wiem, nigdy tego nie robiłam, ale muszę chociaż spróbować!
Miłego dnia!!!







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz