prawie koniec... sufitu sypialni

Dzisiaj prawie skończyliśmy sufit w sypialni, trzeba jeszcze tylko zeszlifować szpachlówkę po wkrętach i pomalować ozdobne listy drugi raz i będzie gotowe! Nie mogę w to uwierzyć. Jesteśmy też na etapie wyboru łóżka do sypialni, choć nie jest to coś pilnego, zwłaszcza, że nie ma jeszcze podłogi, ale warto by już znać w przybliżeniu wygląd całości, żeby nie popełnić jakiegoś błędu. Są 2 opcje, metalowe z Ikea, ale pomalowane na złamaną biel, albo też Ikea, drewniane obite tkaniną. Wolę to drugie, ale jeszcze mamy czas na zastanowienie. Które wybralibyście do naszej sypialni?






Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty