środa, 6 lipca 2011

rower

Do naszej kuchni zawitał mój długo oczekiwany i dawno nieeksploatowany rower :)

Nie zostanie tam na długo, bo za tydzień w kuchni pojawią się płytki.
Jak tylko poprawi się pogoda, w wolnym czasie ruszę na podbój naszej wsi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz