niedziela, 5 czerwca 2011

cegły z duszą, prawie za free

Wczoraj z zamiarem zakupu kafli do przedpokoju, pojechaliśmy do pewnego sklepu gdzie na "zapleczu" znaleźliśmy te cudeńka. Leżały sobie spakowane na paletach, za 50gr sztuka, i chyba na nas czekały :)
Po przywiezieniu  do domu, trzeba je było oczywiście oczyścić (tylko 120 sztuk z każdej strony :), wyszło cudnie.
Tak jak planowaliśmy, wyłożymy nimi podłogę pod piecem wolno stojącym (będzie to na 99% Invicta Bradford w kolorze kremowym). Poniżej zamieściłam zdjęcie z nieskończonym podnóżkiem z pchlego targu, bo trochę przypomina nasz piecyk.

A jak wyglądają cegły? To już poniżej :)

Oczywiście po kafle pojedziemy następnym razem... :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz